Wojciech Szczęsny to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców, a jego nazwisko od lat kojarzy się nie tylko z wielkim futbolem, ale też z ogromnym majątkiem. Bramkarz przeszedł drogę od młodego talentu w Anglii aż po status jednej z najbogatszych postaci polskiego sportu.
Wielu kibiców zastanawia się, ile tak naprawdę zarabia dziś w barwach FC Barcelony i czy jego pensja odpowiada legendzie, którą zbudował przez lata. Prawda o jego finansach jest równie fascynująca, co jego historia na boisku, bo pieniądze to tylko część układanki.
Kim jest Wojciech Szczęsny?
Szczęsny urodził się w 1990 roku i szybko stał się jednym z najzdolniejszych bramkarzy swojego pokolenia. Droga Szczęsnego do światowej czołówki zaczęła się w 2009 roku w Arsenalu, gdzie szybko zwrócił na siebie uwagę i zdobywał pierwsze doświadczenia na najwyższym poziomie.
Po latach w Londynie los rzucił go do Włoch, gdzie najpierw reprezentował barwy AS Romy, a następnie na długo związał się z Juventusem. To właśnie w Turynie osiągnął szczyt swojej kariery, zdobywając kolejne trofea i budując reputację jednego z najlepszych bramkarzy Serie A.
Warto dodać, że pochodzi z piłkarskiej rodziny, bo jego ojciec również bronił bramki na zawodowym poziomie. To pokazuje, że talent i pasja do tego wymagającego fachu towarzyszyły mu od najmłodszych lat, a droga na szczyt nie była wyłącznie dziełem przypadku.
Ile zarabia Wojciech Szczęsny w Barcelonie?
Choć dla wielu kibiców Barcelona to synonim kosmicznych pensji, w przypadku Szczęsnego sytuacja wygląda nieco inaczej. Wojciech Szczęsny może liczyć w Dumie Katalonii na 3 miliony euro rocznie, a pamiętać trzeba, że w Hiszpanii obowiązuje 50-procentowy podatek.
W praktyce oznacza to, że kwota, która realnie trafia do jego kieszeni, jest znacznie niższa niż mogłoby się wydawać. Bramkarz otrzymuje 3 miliony euro rocznie, ale po odliczeniu 50-procentowego podatku, który obowiązuje w Hiszpanii, na rękę otrzymuje 1,5 miliona euro.
Warto zauważyć, że według serwisu SalaryLeaks umowa zawiera również dodatkowe bonusy. Jego podstawowa pensja wynosi 3 miliony euro rocznie, a do tego może zarobić 1,3 miliona euro rocznie w ramach premii. Cały kontrakt opiewa na 8,6 miliona euro w ciągu dwóch lat.
Dlaczego jego pensja jest niższa niż kiedyś?
Aby zrozumieć obecne zarobki Szczęsnego, trzeba spojrzeć wstecz na jego kontrakty. Portal strumyk.pl przypomina, że polski bramkarz przez wiele lat należał do finansowej ekstraklasy futbolu i inkasował znacznie większe kwoty niż dziś w Katalonii.
Różnica jest naprawdę uderzająca. Za sezon gry w FC Barcelonie Wojciech Szczęsny otrzyma około 3 milionów euro brutto, czyli 1,5 miliona euro netto. Choć to znacznie mniej niż 12 milionów brutto zarabianych w szczytowym momencie w Juventusie, polski bramkarz zgromadził już fortunę szacowaną na 160–180 milionów złotych.
Do tego dochodzi kwestia rozstania z Juventusem, które miało wpływ na jego finanse. Według portalu strumyk.pl w ramach ugody bramkarz wynegocjował odprawę w wysokości około 4 milionów euro netto. Podpisanie kontraktu z Barceloną zmieniło jednak część tych ustaleń.
Jaki majątek zgromadził Szczęsny?
Prawdziwa siła finansowa Szczęsnego kryje się nie w jednej pensji, lecz w latach gry na najwyższym poziomie. Portal Super Sport przypomina, że w 2023 roku Wojciech Szczęsny znalazł się na liście 40 najbogatszych Polaków poniżej 40. roku życia. Jego majątek oszacowano wówczas na imponujące 160 milionów złotych.
Sam bramkarz zabrał głos w tej sprawie w rozmowie z popularnym programem motoryzacyjnym. Potem w rozmowie z „Foot Truckiem” niejako potwierdził te doniesienia, podkreślając, że jego majątek przekracza 100 milionów złotych, choć nie chciał podawać dokładniejszych liczb.
Niektóre zestawienia idą jeszcze dalej. Serwis Kozaczek podaje, że przez lata gry w topowych klubach i kontraktów reklamowych Szczęsny zgromadził fortunę, która według różnych szacunków przekracza 100 milionów złotych, a w zestawieniu „Wprost” sięga nawet 172 mln zł. Podobne fortuny budują inni polscy piłkarze, jak choćby Robert Lewandowski.
W co inwestuje polski bramkarz?
Szczęsny od lat uchodzi za człowieka, który nie tylko dużo zarabia, ale też potrafi mądrze zarządzać pieniędzmi. Serwis Super Sport podkreśla, że Szczęsny to jednak nie tylko utalentowany bramkarz, ale również sprytny inwestor. Zdaje sobie sprawę, że kariera sportowa nie trwa wiecznie, dlatego mądrze lokuje swoje zarobki.
Jego głównym obszarem inwestycyjnym są nieruchomości, które uważa za stabilną i bezpieczną formę pomnażania kapitału. Takie podejście wynika z prostej zasady, że mury zwykle nie tracą na wartości tak szybko jak inne aktywa, a dobrze wybrana lokalizacja potrafi przynosić stały zysk.
W te przedsięwzięcia mocno zaangażowana jest również jego żona. Według Super Sportu w jednym z wywiadów żona Szczęsnego, Marina Łuczenko, zdradziła, że para regularnie inwestuje w nowe nieruchomości, budując w ten sposób solidny fundament finansowy na przyszłość.
Życie poza boiskiem i plany na przyszłość
Szczęsny wielokrotnie dawał do zrozumienia, że futbol nie definiuje całej jego tożsamości. Portal sportowefakty.wp.pl przytacza, że były bramkarz potwierdził, że po zakończeniu kariery chciałby podążać w kierunku architektury. To pasja, którą nosi w sobie od młodości.
Zainteresowanie architekturą łączy się zresztą z jego inwestycyjnym zacięciem, bo wykańczanie i projektowanie apartamentów wymaga wyczucia estetycznego oraz znajomości aranżacji wnętrz. Widać więc, że plany na przyszłość nie są oderwane od tego, czym już teraz zajmuje się na co dzień poza murawą.
Ta refleksja pokazuje człowieka o szerokich horyzontach. Serwis Kozaczek zauważa, że Szczęsny pokazuje, że można być częścią wielkiego świata futbolu, a jednocześnie nie uzależniać od niego całej swojej tożsamości.

