Przemysław Frankowski to jeden z najbardziej doświadczonych i rozpoznawalnych bocznych obrońców w reprezentacji Polski. Urodzony w Gdańsku wahadłowy, ceniony za szybkość i pracowitość na skrzydle, przez lata konsekwentnie budował swoją pozycję w europejskiej piłce, a jego zarobki rosły wraz z kolejnymi krokami w karierze.
Wielu kibiców zastanawia się, ile tak naprawdę zarabia reprezentant Polski występujący w silnych ligach zachodnich i tureckich. W tym tekście przyjrzymy się jego pensji, majątkowi, wartości rynkowej oraz drodze, jaką przebył od skromnych początków w Lechii aż po transfery za miliony euro.
Kim jest Przemysław Frankowski?
Frankowski to boczny obrońca i skrzydłowy, którego dynamiczny styl gry doceniono w kilku europejskich ligach. Urodzony 12 kwietnia 1995 roku w Gdańsku, zaczynał karierę juniorską w Lechii Gdańsk, debiutując w seniorach w 2013 roku, a później grał między innymi w Jagiellonii Białystok, Chicago Fire i RC Lens.
Od debiutu w reprezentacji stał się stałym punktem kadry. Od pierwszego występu dla Polski w 2018 roku zdobył wiele powołań, wzbogacając swój dorobek o cenne międzynarodowe doświadczenie. To właśnie regularna gra w kadrze przez lata podnosiła jego prestiż i wartość na rynku transferowym. W tej samej reprezentacji występuje również Piotr Zieliński, jeden z liderów drużyny narodowej.
Jego wszechstronność to atut, który cenią kolejni trenerzy. Frankowski potrafi grać zarówno jako klasyczny skrzydłowy ofensywny, jak i wahadłowy w formacji z trójką stoperów. Ta elastyczność sprawia, że pozostaje przydatny w różnych systemach taktycznych, co przekłada się na regularną grę i większą stabilność zatrudnienia.
Ile zarabia Przemysław Frankowski?
Kluczowym momentem w jego finansach była przeprowadzka do Turcji. Za drugą część sezonu Frankowski zainkasował 900 tysięcy euro netto, a kwota warunkowego wykupu wynosiła siedem milionów euro, przy czym skorzystanie z niej przedłużało kontrakt reprezentanta Polski do końca sezonu 2027/28.
Po aktywacji klauzuli wykupu jego zarobki wyraźnie wzrosły. Gdy turecki klub zdecydował się na wykup, kontrakt Frankowskiego przedłużono do 30 czerwca 2028 roku, zapewniając mu roczne wynagrodzenie w wysokości 1,7 miliona euro w każdym z trzech sezonów. To znaczący skok wobec wcześniejszej pensji.
Dla porównania warto spojrzeć na jego zarobki we Francji. Pensja Frankowskiego w klubie RC Lens wynosiła około 120 tysięcy euro miesięcznie, co odzwierciedlało zarówno jego umiejętności, jak i pozycję w drużynie. W przeliczeniu daje to około 1,44 miliona euro rocznie, co plasowało go w solidnej środkowej półce Ligue 1.
Wartość rynkowa i transfery
Wartość rynkowa Polaka przez lata utrzymuje się na stabilnym, wysokim poziomie. Według serwisu Soccerway jego wartość rynkowa wynosi około 7 milionów euro, a zawodnik pozostaje związany z Galatasaray, będąc jednocześnie wypożyczonym do innego klubu. To potwierdza jego niezmiennie mocną pozycję.
Historia jego transferów pokazuje wyraźny wzrost. Do Jagiellonii z Lechii przeszedł za 0,075 miliona euro, następnie do Chicago Fire za 1,5 miliona, do RC Lens za 2,3 miliona, do Galatasaray za 7 milionów, a później do Stade Rennais za 5,5 miliona euro.
Najbardziej dochodowy okazał się okres turecki. Za wypożyczenie Rennes miało zapłacić po 2,75 miliona euro za sezony 2025/2026 i 2026/2027, przy stałym transferze za 5,7 miliona euro oraz warunkowej premii sięgającej 1,3 miliona euro.
Majątek i finanse Frankowskiego
Choć piłkarze rzadko ujawniają pełny stan swojego konta, dostępne dane pozwalają na oszacowanie. Według serwisu Salary Sport Frankowski zarabia w przeliczeniu około 832 tysięcy funtów rocznie, a jego majątek szacowany jest na blisko 3,83 miliona funtów. To wartości oparte na jego kontraktach klubowych.
Warto pamiętać, że tureckie kluby publikują dane finansowe niemal w całości. Besiktas, Galatasaray czy Fenerbahce są notowane na giełdzie, więc szczegóły dotyczące kontraktów zawodników i kwot transferowych można sprawdzić w kilka minut w systemie KAP lub w oficjalnych komunikatach klubów. Podobnie transparentne bywają finanse bramkarza Wojciecha Szczęsnego, który również grał w topowych europejskich klubach.
Dzięki temu ogłaszane sumy dotyczą kwoty gwarantowanej. Komunikaty odnoszą się do podstawowego wynagrodzenia, które otrzyma zawodnik po odliczeniu podatków, przy czym w Turcji piłkarze płacą zaledwie 15 procent podatku, ale bez uwzględnienia bonusów czy premii.
Bonusy, sponsorzy i dodatkowe źródła
Do podstawowej pensji Frankowskiego dochodzą liczne dodatki. Oprócz podstawowego wynagrodzenia zawodnik ma możliwość uzyskania dodatkowych bonusów, które mogą realnie zwiększyć jego całkowite dochody. Premie za występy, awanse i sukcesy w rozgrywkach potrafią stanowić zauważalną część rocznych przychodów piłkarza.
Istotnym czynnikiem był też wybór tureckiego kierunku. W Galatasaray jego pensja miała znacząco wzrosnąć, dając mu szansę powalczenia o pierwsze mistrzostwo w karierze oraz regularnej gry w Lidze Mistrzów. Gra w europejskich pucharach zwykle oznacza dodatkowe premie i większą rozpoznawalność.
Wielkie kluby przyciągają też lukratywne umowy handlowe. Zadłużenie Galatasaray sięgało już 230 milionów euro, ale klub równoważył to potężnymi umowami z partnerami, bo popularność zespołu przekłada się na intratne kontrakty sponsorskie. Zawodnicy takich drużyn korzystają pośrednio z tej marketingowej machiny.
Podsumowanie kariery i zarobków
Droga Frankowskiego to przykład konsekwentnego rozwoju krok po kroku. Od 75 tysięcy euro za transfer z Lechii do wielomilionowych kontraktów w Turcji i Francji, Polak zbudował solidną pozycję finansową, która wykracza daleko poza standardy typowe dla większości zawodników występujących w polskiej lidze na początku ich kariery.
Podsumowując jego turecki kontrakt, można oszacować całościowy zysk z okresu w Stambule. Przemysław Frankowski mógł wzbogacić się o 6 milionów euro w ciągu trzech i pół roku, co pokazuje skalę finansowego skoku po przenosinach do silniejszej ligi. To dowód udanie poprowadzonej kariery.
Choć dokładna, aktualna pensja zależy od klubu i bonusów, dane rynkowe pozwalają wskazać wiarygodny poziom jego rocznych zarobków. Przy pensji rzędu 1,7 miliona euro rocznie w tureckim okresie oraz zbliżonych kwotach we Francji, roczny dochód Polaka można oszacować na około 1,7 miliona euro, czyli około 7,3 miliona złotych.

