Mariusz Pudzianowski to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego sportu, człowiek, który najpierw podbił świat zawodów siłowych, a potem z rozmachem wszedł do klatki. Dziś jego nazwisko kojarzy się nie tylko z mięśniami, lecz także z prawdziwą fortuną budowaną przez lata.

Wielu kibiców zadaje sobie pytanie, ile tak naprawdę zarabia legendarny „Pudzian” i jak duży majątek zdołał zgromadzić przez ćwierćwiecze kariery. W tym artykule przyjrzymy się jego dochodom z walk, biznesom, inwestycjom oraz temu, co składa się na jego imponujące bogactwo.

Kim jest Mariusz Pudzianowski?

Zanim wskoczył do oktagonu, Pudzianowski był już żywą legendą. W 1999 roku rozpoczął swoją karierę strongmana i stał się prawdziwą legendą tej dyscypliny, zostając aż pięć razy mistrzem świata, a rekord ten pozostaje niepobity, oprócz tego wywalczył dwa srebrne medale.

Karierę siłacza zamknął w 2010 roku, ale sportowego głodu wcale nie zaspokoił. Już rok wcześniej stoczył swoją pierwszą walkę w MMA, a jego rywalem był Marcin Najman, którego łatwo pokonał, i od tamtego czasu odniósł kolejne zwycięstwa oraz kilka porażek. Tak narodziła się nowa gwiazda.

Jego fenomen polega na czymś więcej niż tylko sile. Publiczność pokochała go za charyzmę, bezpośredniość i autentyczność, jakiej brakuje wielu współczesnym gwiazdom. Ludzie widzą w nim chłopaka z małego miasta, który dzięki ciężkiej pracy sam zbudował swoją pozycję i majątek od zera.

Ile Pudzianowski zarabia za walkę w KSW?

To pytanie wraca przy każdej gali. Pudzianowski przygodę z MMA zaczął od pamiętnej walki z Marcinem Najmanem, za którą zarobił około 200 tysięcy złotych, a już w pierwszym kontrakcie uzgodnił z właścicielami federacji, że za każdy następny pojedynek dostanie o 50 tysięcy złotych więcej.

Stawki rosły wraz z jego popularnością. Jak podaje Interia, dzięki życzliwości włodarzy KSW pięciokrotny mistrz świata strongman miał mieć stały cennik i inkasować około pół miliona złotych za walkę. Suma ta obowiązywała przez wiele kolejnych starć.

Z czasem „Pudzian” przebił kolejne bariery. W rozmowie z Mateuszem Borkiem „Dominator” zasugerował, że jego wypłata w KSW to „sześć zer po jakiejś cyfrze”, dając po raz pierwszy do zrozumienia, że jego wynagrodzenie za walkę przekroczyło barierę miliona złotych.

Rekordowe gaże i największe starcia

Prawdziwy szczyt zarobkowy przyszedł przy okazji jego głośnych pojedynków. Absolutny rekord „Dominator” ustalił przy okazji walki z Eddiem Hallem, a jak ustalili dziennikarze „Super Expressu”, Pudzianowski wynegocjował wtedy gażę w wysokości około 2 milionów złotych. To kwota, o jakiej większość sportowców może tylko marzyć.

Do jego dochodów dochodzą jeszcze dodatkowe źródła związane z galami. Według doniesień medialnych, do jego stawki dochodzą wpływy ze sprzedaży PPV oraz pieniądze od sponsorów, takich jak Kosbud, Blachy Pruszyński czy bukmacher Betfan. Każda gala z jego udziałem to więc wielopoziomowy zastrzyk gotówki.

Ciekawostką jest, że najlepiej udokumentowaną gażę zarobił poza Polską. Podczas gali w Chicago Pudzianowski zmierzył się z utytułowanym weteranem MMA, Amerykaninem Timem Sylvią, przegrał, ale zgarnął za występ 110 tysięcy dolarów, czyli wtedy około 350 tysięcy złotych.

Biznesy poza klatką

Choć walki przynoszą krocie, prawdziwą stabilność daje Pudzianowskiemu przedsiębiorczość. Dziś dochody z uprawiania sportu są tylko dodatkiem do coraz wyższych wpływów z jego firm, a flagową marką jest spółka Transport Mariusz Pudzianowski, która posiada flotę tirów i zatrudnia kierowców rozwożących towar po całej Europie.

Historia tej firmy jest zaskakująco prosta i sympatyczna. Firma powstała w 1997 roku i nieprzerwanie świadczy usługi transportowe, a zaczęło się od jednej ciężarówki wykorzystywanej tylko do zawodów strongmanów, którą sportowiec postanowił zagospodarować, zakładając spółkę.

Portfolio Pudziana jest jednak znacznie szersze. Jak podaje Eska, jest on właścicielem kilku nieruchomości i posiada kilka firm, w tym salę weselną „U Pudziana” w Białej Rawskiej, zarabia na firmie transportowej oraz sprzedaje ręczniki, koszulki i inne rzeczy w swoim internetowym sklepie.

Inwestycje, akademia i majątek

Wśród nowszych przedsięwzięć wyróżnia się szkoła treningowa. Akademia walki Mariusza Pudzianowskiego oferuje pakiety treningowe na różnych poziomach, a ten model biznesu stanowi źródło pasywnego dochodu, gdyż infrastruktura i kadra trenerska pracują niezależnie od jego obecności.

Skąd bierze się jego bogactwo? Jak wskazuje serwis Kobiecy Wieczór, jego majątek pochodzi przede wszystkim z honorariów i premii KSW, drugorzędnie z biznesów poza walką, a trzeciorzędnie z inwestycji w nieruchomości oraz sponsoringu. To właśnie ta dywersyfikacja czyni go tak odpornym finansowo.

Same szacunki majątku bywają różne. Portal thericherst.com wziął pod lupę majątek Pudziana i oszacował, że wynosi on około 8 milionów dolarów. Z kolei szacunkowa wartość netto Mariusza Pudzianowskiego wynosi między 5 a 10 milionów złotych, choć te liczby mogą być niedoszacowane z powodu niepublicznych inwestycji w nieruchomości.

Ile więc łącznie zarabia „Dominator”?

Zsumowanie wszystkich źródeł daje obraz naprawdę zamożnego człowieka. Walki z jego udziałem od początku kariery w KSW gromadziły tłumy, co opłacało się finansowo, a kwoty za największe starcia szokowały wysokością, przez co po podliczeniu jego zarobki idą już w dziesiątki milionów złotych.

Sam sport to jednak tylko część układanki. Pudzian za walki w KSW potrafił otrzymywać nawet po pół miliona, a dodatkowo prowadzi własną firmę transportową, więc nic dziwnego, że jego roczne zarobki osiągają siedmiocyfrowe wyniki niezależnie od liczby stoczonych pojedynków. Dla porównania warto sprawdzić, ile zarabia Joanna Jędrzejczyk, inna gwiazda polskich sportów walki.