Kiedy myślimy o polskich twórcach internetowych, którzy zamienili pasję do nagrywania filmów w prawdziwe imperium finansowe, jedno nazwisko pojawia się niemal natychmiast. Karol Wiśniewski, znany szerzej jako Friz, przeszedł drogę od nastolatka z kamerą do zarządzającego spółką notowaną na giełdzie.
Wielu zastanawia się, ile tak naprawdę zarabia twórca, którego kanał obserwują miliony osób, a produkty z jego logo trafiają na sklepowe półki w całym kraju. Poniżej przyglądamy się jego dochodom, majątkowi, inwestycjom oraz najbardziej zaskakującym decyzjom zakupowym.
Kim jest Karol Friz Wiśniewski?
Pochodzący z Krakowa twórca zaczynał wyjątkowo skromnie, publikując nagrania z jazdy na rolkach oraz relacje z gier komputerowych. Karol Wiśniewski swoją internetową karierę rozpoczął od filmów, w których jeździł na rolkach, a z czasem coraz większą uwagę poświęcał grom takim jak Minecraft czy Pokémon Go.
Przełomem okazało się połączenie sił z gronem znajomych i stworzenie jednej z najbardziej rozpoznawalnych grup w polskim internecie. To właśnie wtedy z pojedynczego kanału zaczęła powstawać marka, wokół której skupiła się ogromna, wierna społeczność liczona w milionach obserwujących różne platformy.
Współpraca z innymi twórcami szybko zwiększała jego popularność, aż w końcu założył własną grupę Ekipę, a produkty sygnowane tą marką, w tym lody wprowadzane we współpracy z firmą Koral, okazały się ogromnym sukcesem. Debiut tych lodów pokazał, jak silnie widzowie utożsamiają się z całym projektem.
Ile zarabia Friz miesięcznie?
Dokładne kwoty trafiające do kieszeni twórcy pozostają jego prywatną sprawą, jednak eksperci od lat próbują je oszacować na podstawie zasięgów. Karol Wiśniewski miesięcznie może zarabiać między 100 a 120 tysięcy złotych, choć to jedynie przybliżenie oparte na wyświetleniach, częstotliwości reklam i rodzaju tworzonych materiałów.
Warto pamiętać, że same reklamy na platformie wideo stanowią tylko część układanki. W miesiącu publikuje zazwyczaj cztery filmy, które osiągają około 3 milionów odsłon, więc z samego YouTube’a zgarnia około 20 tysięcy złotych. Reszta pochodzi ze sprzedaży produktów, muzyki i komercyjnych współprac z markami.
Dla porównania warto spojrzeć, jak wygląda to u przeciętnego twórcy. Osoba z podobnymi zasięgami, ale bez własnych produktów i spółki, zarabiałaby głównie na wyświetleniach, czyli ułamek tego, co Friz. To pokazuje, jak dużą przewagę daje zbudowanie własnego zaplecza biznesowego. Podobną skalę biznesowego myślenia widać u największych światowych twórców, jak MrBeast.
Skąd naprawdę płyną pieniądze?
Sercem finansowego sukcesu twórcy jest spółka giełdowa, w której posiada on największy pakiet akcji. Friz jest największym akcjonariuszem Ekipy Holding, posiadając 42,21 procent akcji wycenianych na 45,4 miliona złotych. To właśnie ten udział stanowi trzon całego jego majątku.
Sama firma radzi sobie na rynku wyjątkowo dobrze, a jej wyniki finansowe robią wrażenie. Przychody Ekipy Holding, spółki notowanej na NewConnect, przekroczyły 74 miliony złotych, a zysk netto wyniósł 8,5 miliona złotych. Twórca zapowiada przy tym dalszy dynamiczny wzrost w kolejnych okresach.
Model biznesowy opiera się na wielu równoległych źródłach dochodu, co zwiększa jego stabilność. Poza reklamami na YouTube, Friz zarabia na płatnych kampaniach marek, sprzedaży ubrań i gadżetów, współpracach produktowych jak lody, wystąpieniach komercyjnych, udziałach w spółce oraz na inwestycjach w nieruchomości.
Jaki jest majątek Friza?
Szacunki dotyczące całkowitego majątku twórcy potrafią się znacząco różnić w zależności od źródła i przyjętej metody. Jeden z tygodników uznał go za jednego z najbogatszych Polaków przed czterdziestym rokiem życia, szacując jego majątek na około 151 milionów złotych. Inne zestawienia bywają jednak ostrożniejsze.
Bardziej zachowawcze analizy uwzględniają wahania kursu akcji oraz koszty prowadzenia działalności. Media zwykle szacują majątek Karola Wiśniewskiego w przedziale od kilkunastu do kilkudziesięciu milionów złotych, a w jego skład wchodzą domy, mieszkania, samochody oraz udziały w spółkach. Wcześniej znalazł się też w rankingu magazynu Forbes.
Sam twórca podkreśla przy tym, że nie trzyma dużych sum na koncie, lecz stale obraca posiadanym kapitałem. Jak przyznał, na koncie ma około 20 tysięcy złotych, a cała reszta jest zainwestowana. To podejście dobrze oddaje jego styl zarządzania pieniędzmi, oparty na ciągłym ruchu środków.
W co inwestuje i jakie robi zakupy?
Twórca chętnie lokuje środki w aktywa, które z czasem mają zyskiwać na wartości, traktując to jak formę oszczędzania. Inwestuje w akcje, kryptowaluty, luksusowe zegarki oraz karty kolekcjonerskie. Część tych zakupów potrafi zaskoczyć rozmachem nawet najbardziej wymagających obserwatorów jego działalności.
Jednym z bardziej nietypowych ruchów był zakup luksusowych czasomierzy w celu czysto inwestycyjnym. Jak sam opowiadał, kupił trzy zegarki za 400 tysięcy złotych i nie zamierza ich nigdy założyć na rękę, bo uznał, że rynek zegarków jest nisko wyceniany i to dobry moment na taki ruch.
Podobną logiką kieruje się przy kartach kolekcjonerskich. Pasja z dzieciństwa przerodziła się w przemyślaną strategię finansową. W karty Pokémon zainwestował 50 tysięcy złotych, a kolejne 100 tysięcy planuje przeznaczyć na karty nie po to, żeby nimi grać, tylko żeby leżały i zyskiwały na wartości.
Największa inwestycja i plany na przyszłość
Poza aktywami kolekcjonerskimi twórca angażuje ogromne środki w infrastrukturę potrzebną do produkcji filmów. Friz aktywnie inwestuje, między innymi w zakup działki za 6 milionów złotych pod budowę sześciu studiów do produkcji wideo oraz zaplecza sprzedaży internetowej. To przygotowanie pod skalowanie całego przedsięwzięcia.
Najbardziej okazałym projektem pozostaje jednak budowa zupełnie nowej siedziby, która ma stać się wizytówką marki. Inwestycja o wartości 40 milionów złotych pokazuje, jak duże pieniądze są angażowane, by zwiększyć wartość spółki i ustabilizować zysk w przyszłości. Twórca myśli więc wyraźnie długofalowo, a nie tylko o bieżących dochodach.
Wszystko wskazuje na to, że apetyt na wzrost dopiero się rozkręca, a kolejne lata mogą przynieść jeszcze większe liczby. Friz nie ukrywa, że w perspektywie kilku lat przychody jego firmy mają przekroczyć 100 milionów złotych. Biorąc pod uwagę jego dotychczasowe decyzje, taki scenariusz wydaje się całkiem realny.

