Michał Matczak, znany całej Polsce po prostu jako Mata, to zjawisko, które w kilka lat przeszło drogę od licealnego debiutanta do najpopularniejszego artysty w kraju. Wielkość jego zarobków budzi ogromne spekulacje, a fani nieustannie zastanawiają się, jak sukcesy muzyczne przekładają się na przychody.

Nazwisko rapera od pierwszego singla wiąże się z pieniędzmi, kontrowersją i klasą średnią, o której opowiada w tekstach. Przyjrzyjmy się więc spokojnie, ile naprawdę zarabia dziś Mata, na czym buduje majątek i które przedsięwzięcia okazały się dla niego najbardziej opłacalne.

Kim jest Mata i skąd wzięła się jego kariera

Za pseudonimem kryje się Michał Matczak, urodzony 14 lipca 2000 roku we Wrocławiu. Jest synem prawnika, profesora Marcina Matczaka, oraz Arletty Śliwińskiej-Matczak, która prowadzi szkołę językową. Ta rodzinna historia stała się zresztą jednym z najważniejszych wątków jego twórczości.

Sławę zdobył pod koniec 2019 roku dzięki utworowi „Patointeligencja”, który zapowiadał debiutancki album „100 dni do matury”. W zaledwie tydzień od publikacji piosenka osiągnęła ogromną popularność, dobijając do 6 milionów wyświetleń w serwisie YouTube i błyskawicznie dzieląc opinię publiczną.

Warto podkreślić, że dojrzałość jego tekstów zaskoczyła wielu słuchaczy. Opowiadał o narkotykach, presji, szkole i podwójnym życiu młodzieży z zamożnych rodzin. Ten szczery, momentami brutalny obraz sprawił, że jego twórczość szybko zaczęła być komentowana także poza środowiskiem hip-hopowym, również przez media głównego nurtu.

Ile Mata zarabia na koncertach

Występy to fundament jego przychodów. Już w 2020 roku Mata znalazł się na liście najlepiej zarabiających artystów hip-hopowych, z zarobkami wynoszącymi około 10 tysięcy złotych za jeden koncert. Od tamtej pory jego stawki wielokrotnie wzrosły, a skala wydarzeń jest dziś nieporównywalnie większa.

Najlepszym dowodem są koncerty na PGE Narodowym. Stadion mieści nawet 80 tysięcy widzów i staje się miejscem jednego z największych koncertów w historii polskiego hip-hopu. Przy dwóch wyprzedanych datach przychód z samych biletów sięga wielu milionów złotych, co dla artysty jego pokolenia jest wynikiem imponującym.

Do biletów dochodzi jeszcze sprzedaż gadżetów. Koszulki, bluzy i inne pamiątki na koncertach potrafią przynieść duże pieniądze, bo fani chętnie kupują je jako pamiątkę z wydarzenia. Przy tak licznej publiczności nawet pojedyncza data potrafi wygenerować dodatkowe kilkaset tysięcy złotych z samego merchandisingu.

Muzyka, streaming i sprzedaż płyt

Drugim wielkim źródłem dochodu jest sama muzyka. Debiutancki album „100 dni do matury” ma status Diamentowej Płyty, drugi krążek „Młody Matczak” pokrył się diamentem podwójnie, a trzeci, zatytułowany „<3”, złotem. Takie certyfikaty oznaczają setki tysięcy sprzedanych egzemplarzy.

Do tego dochodzi streaming, który dziś generuje najwięcej. Mata, Taco Hemingway i Bedoes przekroczyli próg 2 miliardów odtworzeń na Spotify, a według branżowych szacunków taki wynik to mniej więcej 12 milionów złotych przychodu z samego streamingu. To kwota rozłożona na całą karierę, ale i tak robi wrażenie.

Trzeba pamiętać, że pieniądze ze streamingu dzielą się między kilka stron. Część trafia do wytwórni, część do współautorów i producentów, a dopiero reszta do samego artysty. Mimo tego podziału regularne premiery singli i albumów sprawiają, że ten strumień dochodów pozostaje bardzo stabilny i przewidywalny.

Kontrakty reklamowe i współprace z markami

Reklamy okazały się dla rapera prawdziwą żyłą złota. Najgłośniejsza była współpraca z siecią McDonald’s, w ramach której powstał „Zestaw Maty”, dzięki czemu artysta mógł według różnych doniesień zarobić kilka milionów złotych. Sama akcja marketingowa miała ogromny zasięg.

Skalę tego przedsięwzięcia pokazują liczby. Efektywność tej marketingowej akcji oszacowano na ponad 23 miliony złotych w ekwiwalentach reklamowych. Do tego dochodzą kolejne umowy, między innymi współpraca z marką OSHEE, w ramach której Mata wprowadzał na rynek nowe smaki, oraz nietypowe partnerstwo z aplikacją Żappka przy sprzedaży biletów.

Marki chętnie sięgają po Matę, bo trafia on dokładnie do młodej grupy odbiorców, o którą walczą reklamodawcy. Nastolatkowie i osoby po dwudziestce ufają jego wyborom, więc każdy produkt firmowany jego nazwiskiem zyskuje wiarygodność. To właśnie ten wpływ na młode pokolenie decyduje o wysokości kontraktów.

Majątek, inwestycje i głośne zakupy

Suma tych wszystkich źródeł tworzy pokaźny majątek. Według portalu Taxcare fortuna Maty szacowana jest na ponad 8 milionów złotych, a raper buduje ją nie tylko dzięki muzyce, ale też licznym występom i dynamicznej obecności w mediach społecznościowych. To wynik, który wielu starszych artystów osiąga po dekadach pracy.

Nie brakuje też spektakularnych wydatków. Media informowały, że raper kupił swoim rodzicom willę z basenem, co pokazuje, jak bardzo zmienił się jego status od czasów licealnych. Część zarobionych pieniędzy inwestuje również w kolejne projekty muzyczne i rozbudowane produkcje koncertowe, które są dziś jego wizytówką.

Mata założył też własną wytwórnię, dzięki której zyskuje większą kontrolę nad twórczością i pełniejszy udział w zyskach. Taki krok pokazuje myślenie długofalowe, bo zamiast oddawać sporą część przychodów pośrednikom, buduje strukturę, która ma pracować na jego korzyść przez wiele kolejnych lat.

Pozycja Maty na polskiej scenie i prognoza dochodów

Trudno wskazać dziś w polskim rapie postać większą. W ramach podsumowania Spotify Wrapped serwis ogłosił, że Mata jest najpopularniejszym artystą w Polsce, a stadionowy finał trasy zapowiadany jest jako największe wydarzenie koncertowe sezonu. To umacnia jego pozycję lidera pokolenia.

Symboliczny wymiar ma też fakt, że Mata staje się najmłodszym polskim artystą w historii, który zagra solowy koncert na największym stadionie w kraju. Taki wyczyn w tak młodym wieku pokazuje, jak nietypowa i szybka jest jego droga na sam szczyt polskiej muzyki rozrywkowej. Dla porównania warto sprawdzić, ile na tej samej scenie zarabiają inni czołowi wykonawcy, jak Dawid Podsiadło czy Quebonafide.

Przy tak intensywnym roku, łączącym trasę, dwa stadionowe koncerty, nowy album i kontrakty reklamowe, realny roczny dochód artysty można ostrożnie szacować na kilka milionów złotych, choć dokładnych kwot on sam nie ujawnia.